Już za chwileczkę, już za momencik… Los Indianos, 20 lutego 2012
Gdyby ktoś zrobił statystyki częstotliwości słów wypowiadanych w ciągu 24 lutowych godzin na La Palmie, tuż po “cześć”, “dobrze” i “ñooooo” uplasowałyby się jeszcze “los indianos“. Podnieceniu zbliżaniem się najważniejszego dnia w roku towarzyszy najczęściej troska o to, czy aby akurat tego jednego dnia nie będzie padać. Tegoroczna wybitna susza rozwiewa tę wątpliwość i ludzie się po prostu radośnie jarają. A oto parę fotek coby ślinka pociekła: konkurs na najlepsze fotki z Los Indianos, Los Indianos 2011, Stare fotografie z Los Indianos… 🙂


0 komentarzy