Jedna z kilku imprez, które musisz zobaczyć chociaż raz w życiu!

Co roku w tak zwany “karnawałowy poniedziałek” na małej gabarytowo wyspie La Palma odbywa się huczna, osobliwa impreza, kusząc co roku 7.000 głodnych…. bitwy na talk w proszku, turystów. Liczba przyjezdnychm jak na La Palmę, jest ogromna. Fiesta Los Indianos to taka masowa symulacja powrotu na Wyspę tych, którzy niegdyś emigrowali z La Palmy na Kubę w poszukiwaniu bogactwa. Tym samym impreza oddaje cześć tym, którzy na wyspę powrócili.

Los Indianos La Palma. Fot. Karolina Bazydło

Los Indianos rozpoczyna się w poniedziałek o 11 rano. Najpierw rozbrzmiewają koncerty muzyki kubańskiej. Później pojawia się charakterystyczna postać i symbol imprezy, “Negra Tomasa”. Nazwijmy rzecz po imieniu – to czarnoskóra, brzydka i otyła – acz uśmiechnięta – służąca. Negra Tomasa symbolizuje przypływających na La Palmę wraz z emigrantami Afroamerykanów.

Los Indianos La Palma.

Około 16 zaczyna być już tłoczno. Na początku ulicy O’Daly pojawiają się ciężarówki, rozdające pojemniki z białym talkiem dla dzieci.

O 17 odbywa się tzw. “Gran Desembarco” – w wolnym tłumaczeniu “Wielkie zejście z pokładu” oraz defilada. “Desfile de Los Indianos” przemierza ulice Santa Cruz w rytm muzyki kubańskiej. Jest głośno, pełno jest bębnów, grup muzycznych, tzw. “parrandas”. To wszystko w chmurze unoszącego się wokół talku – gdyż wszyscy uczestnicy biorą udział w wielkiej bitwie na talk.

Los Indianos La Palma. Fot. Karolina Bazydło

Data karnawałowego poniedziałku, w którym odbywa się Fiesta Los Indianos, jest ruchoma, tym samym co roku należy się upewnić, kiedy wypada – zawsze jednak jest to luty lub marzec.

Impreza jest bezpieczna, wszyscy sobie pomagają, a jeśli trochę za dużo talku wyląduje w twoim oku, ktoś na pewno poda ci wodę.

Los Indianos La Palma. Fot. Karolina Bazydło

Los Indianos to jedna z najbardziej osobliwych imprez karnawałowych w całej Hiszpanii i bierze w niej udział co roku ok. 80.000 uczestników – liczba ogromna, mając na uwadze, że liczba mieszkańców La Palmy to około 85.000. Impreza jest znana na arenie międzynarodowej i regularnie ląduje na listach typu “5 imprez, które musisz zobaczyć chociaż raz w życiu”. La Palma jest wyspą, na którą dość trudno się dostać, w związku z czym impreza nadal pozostaje niszowa.

Los Indianos La Palma. Fot. Karolina Bazydło

W dniu Los Indianos wszyscy uczestnicy ubierają się od stóp do głów na biało – spodnie, koszula tzw. guayabera – lub suknie, w przypadku kobiet. Konieczny też jest słomkowy kapelusz. Opcjonalnie można zabrać walizy i cygara. Można także przebrać się za postać Negra Tomasa, smarując twarz na czarno i wypychając biust i pupę poduszkami.

“Indianos” to ci emigranci z Kuby, którzy powracając na La Palmę obnosili się bardzo ze swoim bogactwem; słowo pochodzi od “tych, którzy powrócili z Indii” – czyli ziem Ameryki Nowego Świata.

Los Indianos La Palma. Fot. Karolina Bazydło

Autorem pierwszego plakatu karnawałowego Los Indianos był polityk Don Juan Bautista Fierro Van de Walle, który poza polityką (i np. zamontowaniem na wyspie pierwszego kabla elektrycznego) lubował się w malarstwie akwarelowym. W postać Negry Tomasy zamienia się od 89 roku Victor Lorenzo Díaz Molina, znany na wyspie jako Soso. Żartuje się, że jest najbardziej fotografowanym mieszkańcem La Palmy.

Karolina Bazydło

Dlaczego akurat talk w proszku? Jak to w ogóle się stało, że odbyła się pierwsze Los Indianos? Więcej informacji o Los Indianos i o innych, równie dziwnych fiestach, w Lapalmowym Przewodniku 🙂

I pamiętaj!

Do Los Indianos pozostało jeszcze 0 dni!

Gdybyście planowali kiedyś zobaczyć Los Indianos, lub w ogóle wybrać się na La Palmę, polecam gorąco mój Lapalmowy Przewodnik. Najbardziej wyczerpująca pozycja o La Palmie w Układzie Słonecznym 🙂

https://lapalma.pl/przewodnik/

Pozdrawiam,
Kinga