La Palma – przewodnik (PDF)

(16 opinii klienta)

35,00

Pierwszy i jedyny polski przewodnik turystyczny po wyspie La Palma (Wyspy Kanaryjskie)! Edycja cyfrowa.
Wyspa okiem mieszkańca – co zobaczyć? Gdzie zjeść? Jak się bawić? Jaka jest pogoda? W jakim hotelu najlepiej się zameldować? Czy można poruszać się bez wynajęcia samochodu?

Ponad sześćset stron informacji i barwnych fotografii!

Pobierz spis treści.

Po finalizacji zakupu dostaniesz na podany przy składaniu zamówienia adres e-mail linka do pobrania PDFa. Pobieranie pliku może trochę zająć. Podczas pobierania plik jest szyfrowany, co konsumuje zasoby serwera – przeglądarka może długo “mielić”, zanim rozpocznie pobieranie. To normalne. Gdyby jednak nadal był problem, proszę spróbować pobierania jeszcze raz, z innej przeglądarki i/lub jakiś czas później.  Jeśli za jakiś czas problem nadal nie zniknie, proszę o maila na info@lapalma.pl i załatwimy sprawę ręcznie.



Opis

Od 2010 roku prowadzę hobbystycznie stronę o La Palmie. Wszystkie informacje są dostępne za darmo, czytajta ile chceta, dostałam podziękowań za informacje co nie miara i dobre wibracje niczym smaczna karma wracają od czasu do czasu głaszcząc mnie mile po główce. Przez lata odpowiadam na Wasze maile i pytania maści wszelakiej. Niektóre pytania powtarzają się – “jadę we wrześniu, jaka będzie pogoda?”, “gdzie mogę wynająć samochód”? “który hotel wybrać?” – więc czemuż by nie złożyć tego wszytskiego do kupy? I to tak wyczerpująco, żebym już nie musiała odpisywać więcej na żadne maile? 😉

Co w przewodniku?

Ściągnijcie sobie po prostu spis treści, to będzie najpełniejsza odpowiedź.

Przewodnik po La Palmie z jednej strony zawiera wszystkie niezbędne informacje o głównych atrakcjach, ale ma też bardzo dużo informacji o umiarkowanie znanych i nieznanych, które poznać można dopiero, gdy wiedzę tajemną udostępni ci Palmeryjczyk. Pisany jest moim specyficznym językiem, więc kto nie lubi poczwórnie podrzędnie złożonych zdań, dziwnych wtrąceń ze staropolszczyzny i okazjonalnych przekleństw pomieszanych z totalnym infantylizmem, niech kupi sobie przewodnik Pascala 😉 Przewodnik po La Palmie Jest też otwarcie subiektywny.

Jak powstawał przewodnik?

Pisanie przewodnika trwało ponad dwa lata. Jak podobno stwierdzili członkowie zespołu muzycznego Tool (którzy wydali ostatnią płytę w 2006 roku i nadal pracują nad najnowszym albumem), dzieło…

“…nie jest dobre, gdy jest skończone; jest skończone wtedy, kiedy jest dobre.”

W tle pisania książki była jedna praca na etacie w Irlandii, jedna wizyta na La Palmie, jedno rzucenie pracy, druga praca na etacie w Irlandii, rzucenie pracy, odłożenie przewodnika na bok – bo zgłosiło się do mnie wydawnictwo Pascal, żeby napisać dla nich…. przewodnik; padnięcie komputera, nieudana próba resuscytacji komputera, przeprowadzka do Chin, rewolucja życia i druga praca na etacie, rzucenie pracy i stanięcie na swoim… a kto chciałby zarzucić autorce zmienność, niech zwróci uwagę na to, że przez ten czas niezmiennie pisałam przewodnik 😉

Co różniło tę książkę od mojej pierwszej książki, która również powstawała dwa lata, to brak momentów zwątpień. Po prostu robiła się swoim tempem, wtedy, kiedy miałam czas, lub inni mieli czas. Kiedy nie było czasu, przewodnik był na pauzie, tyle.

Roboty było niczym sprzątania w Santa Cruz po Indianos:

  • Napisać sam tekst, za pomocą własnego łba, wspomnień, Wikipedii, źródeł wiedzy palmeryjskich, zapytań kierowanych do starszych mieszkańców. Uzupełnienie niewiedzy. Weryfikacja tego, co wydawało się wiedzą. W dniach totalnego sprężenia – w wypadku okresów pracy na etat, zatem tylko w weekendy – maksymalnie byłam w stanie stworzyć 5 stron tesktu na dzień. Stron samego tekstu jest około 150.
  • Tekst przepuścić przez korektę pięciu niezależnych mózgów: Karoliny-weteranki palmeryjskiej, Szymona – tłumacza i zarazem znawcy korekty i gramatyki; Sabiny z La Vitaminy i Małgosi – też weterani; Gregga mego lubego – człowieka-kalkulatora i urodzonego analityka, co w kołysce zastanawiał się nad sktukrutą molekularną ścian kołyski owej.
  • Rozkminić, skąd wziąć legalne mapy i rozkminić, jak je eksportować i skąd wziąć dokładne trasy szlaków górskich; przygotować mapy miast i gmin z zaznaczonymi lokalizacjami.
  • W międzyczasie gromadzić, segregować i tworzyć zdjęcia, głównie dzięki zdalnej pomocy Karoliny.
  • Nauczyć się programu do składania książek. Bo co prawda grafik jestem, ale książek z tekstem wcześniej nie składałam.
  • Dobrać odpowiednie kroje literek, tu z pomocą przyszedł znany fachman od literek Adam Twardoch.
  • Składać książkę i zdać sobie sprawę z tego, jakie to trudne i jak wielu fotografii mi brakuje.
  • Ręcznie poprawić kontrast/kolory/itp zdjęć.
  • Zacząć kombinować zdjęcia z innych źródeł, pisać do znajomych i nieznajomych, tu zaangażowanych zostało 788654 wolontariuszy.
  • Pomodlić się do Tanausú o to, żeby Steve Simpson zgodził się na wykorzystanie swoich ilustracji do przewodnika.
  • Prawne porady via Kancelaria Kosmacki.
  • Postawić sklep internetowy i rozkminić sprzedaż plików cyfrowych i w ogóle o co chodzi w SSL i w ogóle i w ogóle.
  • Przez ten cały czas odpowiadać “nie wiem” na wszystkie maile pt. “kiedy przewodnik?”.

Dlaczego cyfrowe a nie drukowane?

Druk kolorowy jest niewiarygodnie drogi. Koszt 640-stronicowej książki przy małym nakładzie jest koszmarny. Ale fakt, przewodnik powinien być papierowy, w ręce, w plecaku. Trwają poszukiwania najtańszych opcji.

Uwaga!

Uwaga, kilka informacji powtarza się z informacjami dostępnymi na stronie, bo już tak wyczerpałam temat, że więcej się o nim napisać nie da – np. informacje o gofio czy artykuł o bananach.
Limit pobrań: 7.

Każdy, kto kupił wersję BETA, może pobrać wersję ostateczną – wystarczy pobrać przewodnik od nowa. 

Dodatkowe informacje

Liczba stron

629

ISBN

9788394843963

Format

Cyfrowy (PDF z nawigacją)

16 opinii dla La Palma – przewodnik (PDF)

  1. m.pasek8888 (zweryfikowany)

    Przewodnik świetny, przystępnie napisany, zawiera mnóstwo przydatnych informacji niedostępnych nigdzie indziej. Mimo, że na La Palmie byłem trzy razy, okazało się, że znów czegoś nie zahaczyłem. No nic, trzeba jechać (z przyjemnością) kolejny raz na naszą wyspę, tym razem z przewodnikiem pod pachą 🙂

    • Administrator (zweryfikowany)

      Jupi :)!

  2. glabrie

    Nareszcie! lepiej późno niż wcale. Kiedy wersja papierowa? klienci czekają!

    • Administrator (zweryfikowany)

      Po testach w terenie i wyeliminowaniu błędów, oraz po tym jak jakaś łaskawa dusza sztreli i udostępni zdjęcie z Caballos Fufos w Tazacorte (29 września).

  3. Marian (zweryfikowany)

    Wspaniałym stylem napisana, pełna humoru, jednocześnie pełna ciekawostek książka . Przeczytałem prawie na raz nie mogąc się od tej lektury oderwać. Dodam ze czytałem na komórce w samolocie w kierunku…La Palma 😉

    Mimo ze już kilka razy bylem na tej wspanialej wyspie, otrzymałem sporo ciekawych informacji. A nawet co niektórzy “Palmerczycy” byli zaskoczeni.

    Polecam bardzo, czekam już na wersje “do plecaka” i ciesze się na następna wizytę na La Palmie, gdyż tam zawsze jest co zobaczyć, przeżyć i odkryć dzięki tej wspanialej książce!

    • Administrator (zweryfikowany)

      Oja, ale że już lokalsów czymś zaskoczyłam, to zasługuję na medal z banana 😉 Na następny raz do samolotu tablet, a nie telefon, bo nie przyjmuję pozwów za stracony wzrok. Papier dojrzewa 🙂

  4. lavitamina17 (zweryfikowany)

    Najlepszy przewodnik po La Palmie jaki widzialam! A widzialam niemieckie, holenderskie i angielskie i ZADEN sie nie umywa. To jest nie tylko wyjatkowo szczegolowy i optycznie bardzo efektowny przewodnik po wyspie, ale zarazem kawal dobrej literatury rozrywkowej. La Palma wlasnie taka jest jak opisana – cudna, troche staroswiecka, troche nowoczesna, zawsze gotowa zaskoczyc i nigdy nudna. I tez chce papier! Tak z 10 sztuk na poczatek!

    • wicht1 (zweryfikowany)

      Dlatego zaproponowałem żeby przetłumaczyć na niemiecki..
      Może by się opłacało, bo sporo tam Niemców, a przewodnik jest wyjątkowy!
      Marian

  5. Radek (zweryfikowany)

    Świetny przewodnik – obszerny, kolorowy, dowcipny, zawiera mnóstwo informacji o wyspie. Pozycja niezbędna dla każdego kto wybiera się na La Palmę.

  6. Magda

    Przewodnik bardzo szczegółowy, obszerny, świetnie napisany, sprawdziliśmy w terenie, dzięki temu trafiliśmy do nowych super miejsc. I jeszcze sporo do zwiedzania na kolejne wyjazdy🤩. Napracowałaś się Kinga -rewelacja.

  7. Ewelina

    Wyczerpująco i z humorem, wiele razy poplułam monitor! Piękna wyspa! 🙂

  8. marek.witaszewski (zweryfikowany)

    Najlepszy przewodnik, jaki czytałem! A podróżuję i korzystam z przewodników od 30+ lat. Wyczerpujący, konkretny, a przy tym z nienachalnym poczuciem humoru, które bardzo mi odpowiada. Na La Palmie byłem jakieś 6 razy i już widzę, że drugie tyle nie wystarczy. Sprawdza się hasło, że wyspa jest kontynentem w miniaturze. Spróbujcie- i przewodnika i wyspy- i nie pożałujecie!

  9. agnieszka.jagielka (zweryfikowany)

    Świetny materiał! Bardzo wyczerpujący opis tego co może zaoferować wyspa. Napisane w lekkim i dowcipnym stylu. Historie osobiste i wywiady ubogacają całość. Gorąco polecam.

  10. Maciek (zweryfikowany)

    Fajnie napisany, dużo informacji, resztę ocenimy po powrocie 🙂

  11. skipperamigo (zweryfikowany)

    Przewodnik mnie rozczarował. Kiedy wymyśliłem, że w maju polecimy na La Palmę poczytałem trochę w internecie o tej wyspie i wydawało mi się, że jak będę miał przewodnik, to sobie to wszystko uporządkuję i bez problemów poznam wyspę. Lektura Przewodnika spowodowała, że teraz to dopiero mam kosmiczny mętlik i gonitwę myśli co by tutaj zobaczyć, dokąd pojechać itd. I po co mi to było? Trzeba było nie czytać, polecieć na wyspę i poleżeć na plaży a teraz? Znów będzie gonitwa od miejsca do miejsca, bo przecież wszystkie te miejsca z Przewodnika trzeba będzie zobaczyć 🙂 – to raz. Dwa – Przewodnik napisany świetnie, interesująco, ze swadą. Nie sposób go czytać “od deski do deski”. Trzeba polecieć i go zweryfikować. Gratuluję znajomości wyspy i pomysłu. W maju lecę Przewodnik weryfikować na miejscu.

    • Kinga

      Jezu, dostałam zawału na początku 😀 Na końcu książki masz propozycje wycieczek, które trochę filtrują to, co warto zobaczyć, jeśli jest mętlik. Dobrego urlopu i jeśli chciałbyś się potem podzielić zdjęciami to super. A disfrutar!

  12. Karolina (zweryfikowany)

    Przewodnik jest fantastyczny, czyta się go na raz bo nie sposób się oderwać, później jeszcze raz żeby uporządkować wiedzę, a później jeszcze raz kiedy okazuje się, że jednak 7 dni na La Palmę to za mało. Cudowny przewodnik, z dawką humoru, wszelkich niezbędnych informacji, wspaniałych zdjęć, które nigdy przednigdy nie oddadzą tego jak ta wyspa jest piękna i różnorodna. Jestem zachwycona zarówno przewodnikiem jak i wyspą. Na pewno powrócimy tam jeszcze, mam nadzieję, że już z wersją papierową!

  13. Iwona (zweryfikowany)

    Przewodnik pierwsza klasa, humor, piękne zdjęcia i wiele ciekawostek. Super się go czyta ;).
    Właśnie wróciłam z 3-tygodniowego urlopu na La Palmie. Fiesta San Antonio Del Monte i NOCHE DE SAN JUAN – zaliczone ;).
    Co 3-4 dni zmienialiśmy miejsce noclegu żeby jak najwięcej zobaczyć, ponieważ szkoda czasu na jazdę tymi serpentynami więc przewodnik wykorzystany w 100%, wszystkie rady się przydały.
    Gorąco polecam !!!

  14. Adam (zweryfikowany)

    Czy można wybrać się na La Palmę bez TEGO przewodnika? Tak. Czy to dobry pomysł by wybrać się na La Palmę bez TEGO przewodnika? NIE.
    Lubię sam odkrywać i poznawać takie miejsca jak La Palma, ale jeżeli ktoś już je odkrył i poznał wcześniej i lepiej, to brakiem rozsądku byłoby z tego nie skorzystać. O przewodniku mogę się wypowiedzieć wyłącznie w entuzjastycznym tonie. Niewielkie zastrzeżenia, nie wpływające absolutnie na merytoryczną oceną treści, może tylko wzbudzać (incydentalnie) nieco zbyt “blogerski” język. Być może w wersji papierowej, na którą niecierpliwie czekam, należałoby go odrobinę “wygładzić”, tak by stał się przystępniejszy dla ludzi nieco starszych niż autorka.
    Spędziłem wraz z rodziną dwa tygodnie na tej wyspie. La Palma zafascynowała mnie w stopniu takim, iż wiem, że kiedyś tam wrócę. Spora w tym zasługa Pani Kingi, której niniejszym bardzo dziękuję. Aby napisać taki przewodnik trzeba z całą pewnością kochać La Palmę. Jednak sam fakt, iż ktoś tę wyspę pokochał nie wystarczy do popełnienia takiego dzieła. Trzeba jeszcze wiedzy, talentu, zapału, ogromnej pasji i pewnie jeszcze wielu innych cech, które autorka z całą pewnością posiada. Czapki z głów… Myślę, że lokalne władze powinny przyznać Pani Kindze jakąś nagrodę w dziedzinie popularyzacji La Palmy. Choć z drugiej strony, nieco przewrotnie stwierdzę, że autorka swoim pisaniem trochę szkodzi tej wyspie, której urok polega między innymi na tym, że jest taka kameralna i niezadeptana przez masową turystykę…
    Przy okazji pozwolę sobie na kilka moich własnych spostrzeżeń i uwag nawiązujących to treści przewodnika, które być może będą pomocne dla kolejnych fascynatów La Palmy (dane z przełomu czerwca i lipca 2019 roku):
    • Restauracja La Vitamina w Los Llanos nieczynna w miesiącach czerwcu i lipcu (niestety nie zdołaliśmy odwiedzić).
    • Kawiarnia La Osa Menor w Santa Cruz de La Palma aż trzy razy w tygodniu czynna tylko do 16.00 (niestety nie zdołaliśmy odwiedzić).
    • Restauracja La Tasquita w Tazacorte nieczynna, w ogóle nie ma śladu po niej, wygląda jakby lokal został zlikwidowany lub był w remoncie. Fajne miejsce do konsumpcji (widok na Puerto Tazacorte) skłoniło nas do skorzystania z usług sąsiedniego lokalu o nazwie La Marmota. Bardziej obrazowa byłaby jednak nazwa Marnota. Jedzenie było kiepskiej jakości. Nie polecam tego lokalu. Taki ewenement w skali kulinarnych wrażeń z całej wyspy…
    • Z kolei nasze wrażenia z lokalu przy punkcie widokowym El Time były (w przeciwieństwie do opinii autorki przewodnika) wyłącznie pozytywne. Nie było przesadnie drogo, a obsługa była niezwykle serdeczna i życzliwa.
    • Cerveseria Isla Verde zlokalizowana jest chyba troszkę bliżej El Jesus niż Tijarafe (z taką sugestią łatwiej będzie ją zlokalizować przy głównej drodze). Bez dwóch zdań lokal warty polecenia, nie tylko ze względu na oryginalne piwo, ale też i znakomite jedzenie.
    • Fenomenalną lodziarnię Helador Artesanos Taburiente w Breña Alta (San Pedro) łatwiej zlokalizować szukając parku de Los Alamos – znajduje się w pobliżu.
    • Restauracja Chipi Chipi czynna była we wszystkie dni tygodnia, w niedzielę jednak odradzam wizytę ze względu na oblężenie przez gości.
    • Do wjazdu na punkt widokowy La Cumbrecita rejestracja internetowa jednak potrzebna, tuż przed nami strażnik zawrócił samochód bez przepustki
    • Palmy przy plaży w Puerto Naos są już dużo wyższe niż na fotografii w przewodniku (urosły), przez co stały się chyba nieco mniej urocze. Niezależnie od tego jest to miejsce zapadające w pamięć.
    • Wulkaniczne Centro Visitantes w rejonie Las Manchas jest już czynne. Wstęp bezpłatny
    • Centro Visitantes poniżej Roque de los Muchachos jeszcze nie jest czynne, choć z zewnątrz sprawia wrażenie gotowego obiektu – wjazd na górę w dalszym ciągu dostępny i bezpłatny.

    • Kinga

      Nieprawdopodobnie dziękuję za mega rzeczowy i konkretny komentarz – i oby więcej takich. Na pewno wprowadzę zmiany i poprawki. Niestety taka uroda rzeczywistości, że rzeczy się zmieniają 🙂 Wszystkich przyszłych odwiedzających tę stronę zachęcam do odrobienia zadania domowego niczym Adam :)! No i życzę wielu powrotów na Wyspę. Kinga

  15. Magdalena Szkudlarek

    Piszę tę opinię będąc pod OGROMNYM wrażeniem lektury przewodnika autorstwa p. Kingi. W grudniu 2019 będziemy na LP po raz trzeci, postanowiłam więc zerknąć do przewodnika. I co? Mega niespodzianka! To jest bez dwóch zdań najlepszy przewodnik, jaki widziałam, i nie mówię o przewodnikach po LP czy Kanarach. Zjechałam świat od Indonezji po Kubę i na prawdę czytałam sporo przewodników. Ten bije na głowę wszystkie. Chapeau bas! Mam nadzieję, że wyda Pani przewodnik po angielsku w wersji drukowanej i zarobi kupę siana. W pełni Pani zasłużyła

  16. Lidia (zweryfikowany)

    Lektura przewodnika sprawiła mi wiele radości jeszcze przed wyjazdem, ponieważ napisany jest “bardzo fajnym i lekkim językiem”.
    Ponadto rzetelność jego wykonania potwierdziła się też w terenie, podczas zwiedzania La Palmy. Dziękuję za umilenie mojego urlopu 🙂
    Pozdrowienia 😉

    • Kinga

      Wybornie! Przyjemność po mojej stronie. 🙂

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz lubić także…

  • Książki

    La Palma – kolorowanka dla dzieci (PDF)

    Szesnaście stron palmeryjskich ilustracji, które skutecznie zajmą dzieciaki w samolocie na całe pięć minut. Opcjonalnie można samemu na chwilę zamienić się w dziecko i odmóżdżyć, co na wakacjach jest wskazane, no bo kiedy indziej? Do pokolorowania mamy muflona, gekona, ziemniaczki marszczone, mojo, serek, karła enano, latarnię we Fuencaliente, teleskopy na Roque, Pandorgę, dziewicę Virgen de Las Nieves, banany, dżunglę w …