Plaża Santa Cruz de La Palma

Nowa plaża w Santa Cruz, jupijajej!

Plaża Santa Cruz de La Palma

For. TV La Palma

Witajcie Palmerzy i Palmeryjki. Tym przez ostatnie dni żyje nasza kochana wysepka: po pięciu i pół roku – z trzyletnim opóźnieniem – nareszcie otwarto wielką, 550-metrową plażę w stolicy wyspy, Santa Cruz. Po zdjęciu szpecących miasto od lat metalowych ogrodzeń pierwsi localsi zaczęli nieśmiało dreptać po czarnym piasku i maczać nogi w na razie jeszcze chłodnej wodzie.

Nie było fajerwerków, nie było przecinania jedwabnych wstęg, wszystko jakoś tak ukradkiem, bez czerwonych dywanów, jakby z ukrytym w tle zażenowaniem z powodu bulwersującego poślizgu. Jakby urzędnicy chcieli schować głowy w, nomen omen, piasek. Wieść uderzyła znienacka, data rozdziewiczenia plaży została ogłoszona niewiele przed samym wydarzeniem. Jednak… Palmeryjczycy się jarają, cieszą swoje opalone mordki i mówią, że to “muy bien!”. Szczególnie ci starsi, dla których “nowa” plaża to tak naprawdę powrót do ich dzieciństwa.

(więcej…)

Casetas

Casetas

Casetas

Dziś po raz pierwszy będziecie mieli okazję zobaczyć La Palmę pisemnymi oczami Karoliny. Karolinka od lat pięknie pokazuje Wam wyspę swoimi zdjęciami. Podczas edycji powstającego przewodnika turystycznego po La Palmie Karolina trafiła na fragment, w którym wyjaśniam czym jest prawo “ley de costas” – prawo zagrażające istnieniu przybrzeżnych domków zwanych powszechnie casetas. Hej, oczy w dłoń, zapraszam do lektury.

Kinga

 

(więcej…)

Los Indianos

Los Indianos!

Los Indianos

Los Indianos

Dziś najważniejszy dzień w roku na La Palmie – Los Indianos, karnawałowa fiesta celebrująca czasy świetności portu Santa Cruz, pełna ludzi, zabawy, pogody ducha, alkoholu i talku. Dziś (poniedziałek) od 12:00 czasu lokalnego (13:00 polskiego) fiestę będzie można oglądać na żywo na TV La Palma (http://tvlapalma.com/ – lub na facebooku, http://www.facebook.com/TVlapalma/). Co to będzie, co to będzie!

A tymczasem wiemy, co to było, co to było. Mój luby chciał podzielić się wrażeniami ze swojego Los Indianos – przedstawiam Wam los Indianos okiem osoby doświadczającej tej fiesty go po raz pierwszy 🙂

(więcej…)

Recenzja – Itaka, Teneguía Princess, La Palma

La-palma.pl koresponduje z Kasią od miesięcy. Kasia swoją wizytę na wyspie potraktowała bardzo serio i jestem pod wrażeniem jej solidnego przygotowania, z przyjemnością więc udzielałam  jej wszelkich niezbędnych informacji. Kasia w nagrodę podzieli się z Wami jej lapalmową recenzją, tak, żebyście mogli z pierwszej ręki dowiedzieć się, czego się spodziewać, decydując się na pakiet Itaki.

Oto list.

La Palma, czyli spełnione marzenie

Góry

Chciałabym wykrzyknąć „Hurrraaaa!”, ale ograniczę się do wyznania, że – jak w tytule – udało mi się zrealizować z dawna hołubione marzenie, jakim była wizyta na La Palmie. Trafić tam trudniej niż na najbardziej znane Wyspy Kanaryjskie, czyli te mocno oblegane Teneryfę, Gran Canarię, Lanzarote czy Fuerteventurę. Ostatnimi laty na popularności zyskała też przecudna La Gomera, bo z Teneryfy przeprawa jest relatywnie krótka, a poza tym stanowi ona cel przynajmniej połowy wycieczek z Teneryfy. La Palma (najbardziej ukochana przez niemieckich turystów) traktowana była przez nas (myślę oczywiście o turystach) zgoła po macoszemu. Touroperatorzy, ze swej strony, bali się chyba wylansować wyspę i w rzeczy samej ciężko było zapełnić czartery na tym kierunku. Dopiero latem 2016 r., po nieudanych próbach w 2012 i 2013, ITAKA spróbowała proponując ofertę All inclusive w hotelu Teneguia Princess, która chwyciła „zachwycająco”, dyskwalifikując (jakże niesłusznie!) całą resztę oferowanej bazy hotelowej. (więcej…)

Puerto Naos

Fraszka na La Palmę

Dialog ze znajomym z Hiszpanii, którego swego czasu przyprowadziłam na La Palmę na dwa tygodnie. Ja: Blablablabla cośtam życie jak życie? On: W pracy nieźle, ale nie podoba mi się trochę miejsce, w którym mieszkam. Po zobaczeniu La Palmy ciężko mieszkać gdziekolwiek, wiedząc, że są takie miejsca na ziemi. Kurtyna

W pełnej krasie

Rąbek mojej duszy. Hau, hau.

W pełnej krasie

W pełnej krasie

Tym razem będzie bardzo osobiście, uchwylę wam rąbka swojej duszy. Będzie w jakiś sposób o mnie, ale głównie o moim kompanie. Niestrudzony upór w pogoni za tym, co kocha najbardziej, wielka miłość do towarzyszki podróży, bystre oczy, wyjątkowa umiejętność nimi łypania, nadprzyrodzona umiejętność chwytania rzepów i wieloletnia pasja wobec jeży, słowem – mój pies, Dolar.

Poza uchyleniem skrawka duszy, wpis zawiera informacje użyteczne dla tych, którzy chcą się tu przeprowadzić i planują transfuzję swojego zwierza z Polski na La Palmę. A także informacje bezużyteczne, ale, jak to u mnie, fajne. Nie wiem kogo to może obchodzić i dlaczego, ale wiem, że będzie, bo lubicie mnie czytać 🙂
(więcej…)

El Remo

La Palma jako reset mózgu

Graja

Graja. Fot. Joshua

Mam dość – rzekła prawa półkula do lewej półkuli wewnątrz głowy, gdy po raz setny z rzędu tyłek usiadł przed tym samym biurkiem, a usta wypiły tę samą kawę z tego samego kubka.

Wsiadły więc półkule, tyłek i usta wraz z całą resztą ciała w samolot i wylądowałay po trudach i znojach przesiadek na lotnisku SPC.

 

(więcej…)

Wszędobylski gekon

Gekon nasika ci w oko. Bezużyteczne informacje o La Palmie

Gekon

Gekon

“Gruba jesteś!” – tak codziennie witała mnie, wystawiając w uśmiechu na światło słoneczne swoje niezbyt kompletne uzębienie, blisko dziewięćdziesięcioletnia sąsiadka z naprzeciwka. Na co uśmiechałam się i równie radośnie, acz pięć razy głośniej, odkrzykiwałam jej “dziękuję!”, odpokazywując jej moje dużo bardziej pełne uzębienie, a i tak nie zawsze mnie słyszała. (więcej…)

Dyplom dla lapalma.pl

Dostaliśmy dyplom.

Prezydent hm, jakby to przetłumaczyć… Królewskiego Stowarzyszenia Kosmologicznego (Real Sociedad Cosmológica de Santa Cruz de La Palma) – Carlos Lugo Hernández, przyznał nam taki dyplom za krzewienie wiedzy o La Palmie. Lans. Teraz nic tylko druknąć i powiesić w sypialni.