Wyhoduj sobie drzewko mango

Kiełkowanie mango
Kiełkowanie mango

Sprzedam Wam sprawdzony myk na niezawodne wykiełkowanie mango. I choć w Polsce nie wyląduje w żadnym ogródku nie uniknąwszy rychłej śmierci przez zamarznięcie, funkcjonuje w domach w doniczkach i jako całkiem fajny prezent :)

Jak wykiełkować mango

1. Kupujemy i zjadamy mango. Znajdujące się w środku włókniste nasienie wbrew mitom nie może wyschnąć – trzeba zabrać się do roboty, póki jest świeże. Jako że na samym początku jest to całkiem oślizgła rzecz, można poczekać 1 dzień.

Nasiono mango
Nasiono mango

2. To najtrudniejsza część – rozcinamy nasiono i ze środka wyciągamy fasolkę :)

Fasolka w środku
Fasolka w środku

3. Owijamy fasolkę w czysty kawałek papieru kuchennego i moczymy go.

Zawijanie w papier

 

Zawijanie w papier

4. Wstawiamy toto wilgotne do szklanki i sobie czekamy, pilnując, aby papier zawsze był wilgotny. Ważne, żeby wszystko było czyste.

Do dna
Do dna

5. Po paru dniach, tygodniu, mamy już pierwszy kiełek korzenia. Warto co jakiś czas wymieniać papier.

Pierwszy kiełek
Pierwszy kiełek

6. Wkrótce pojawi się drugi kiełek z listkami…

Kiełek i korzeń
Kiełek i korzeń

7. Tadam. Można sadzić :)

Kiełkowanie mango
Kiełkowanie mango
Drzewko mango, wersja baby
Drzewko mango, wersja baby

Zainspirowane przez: I wish I had a mango tree in my backyard!

Podobne wpisy

  • Wyspy Kanaryjskie pod wodą U mnie dziś na śniadanie smażony banan, a u was? Powitał mnie dziś filmik [00:02:37], wykonany przez kanaryjską firmę Aquawork, specjalizującą się w kręceniu wszystkiego, co pod […]
  • Wywiad z bananowcem Przygotowując nowy artykuł o bananach, tłumaczyłam sobie piosenkę Horcón Boys, kanaryjski slang w przypadku tego kawałka w paru miejscach jednak mnie po prostu przerósł. W […]
  • A kysz, Gordonie Okej, po luzackim charakterze poprzedniego wpisu, zmuszonam  ponownie spiąć - bez premedytacji i niechętnie - atmosferę. Gdybym nie doniosła, uznałabym się za marnego blogera. Jakby […]