Szybki przegląd ogródka po (i w trakcie) długiej, długiej suszy, z palmeryjczykami odbębniającymi taniec deszczu w roli drugoplanowej. Gwoli dumy, drzewko papajowe kilka lat temu zasiane przeze mnie własnoręcznie, z nasionka zeżartej własnoustnie papai, pielęgnowane starannie w doniczce kilka lat, roślina wsadzona rok temu do ziemi – pierwszy raz owocuje! Jeee.


5 Komentarzy

Amanda · 7 października 2012 o 12:57

Piękny ten ogródek,papaje powalają,melony zresztą też a bananowiec cudny,ale ja to jestem bananową fanką,moje ulubione zdjęcia z wyspy to właśnie plantacje bananów, w okolicach Fuencaliente.Pewnie ciężko, było założyć taki ogródek na tak trudnym podłożu,tym bardziej jestem pełna uznania dla pracy ogrodniczki 🙂

    Administrator · 7 października 2012 o 21:09

    Co okazało się działać to metoda uprawy Parades de Crestall. Wcześniej wszystko usychało, jeśli się zapomniało podlać ręcznie, codziennie, dwa razy dziennie, albo wszystko zżerały choroby, jaszczurki, myszy i inne dziady 🙂

jola · 10 listopada 2012 o 19:37

Sama tez jestem fanka ogrodkow, na czele wlasnym, ale tak egzotycznych niestety roslinek nie posiadam, bo mroz by je wykonczyl. Choc papje juz kiedys usilowalam w doniczce hodowac 🙂 Ale pisze, bo mam do Ciebie pytanie, jak wyhodowac smocze drzewo z nasiona, nota bene wlsnorecznie zebranego na La Palmie. Slyszalam kiedys, ze sam proces jest dosc trudny i dlugi, ale go nie znam, byla bym wdzieczna, gdybys mi poddpowiedziala, o ile oczywiscie go znasz. Dzieki z gory i milo sie czyta Twoje posty 🙂

    Administrator · 7 lutego 2013 o 10:48

    Ojej. Umknęło mi. Pewnie dlatego, że nie znam sprawdzonego myku na kiełkowanie drago. Tak czy owak, zerknij na przepis na kiełkowanie mango, bo w podobny spobób wyhodowałam także kasztana, śliwę i dąb i działa dość skutecznie. Spróbować nie zaszkodzi 🙂

      jola · 5 kwietnia 2013 o 15:12

      Dzieki 🙂 Tez dawno nie zagladalam tu. Szukalam jakis czas temu w necie i znalazlam kilka wskazowek, jeszcze nie zaczelam hodowli, ciagle czasu brak, ale nasiona czekaja, oczwiscie te z La Palmy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *