Susza wywarła wielkie spustoszenie

Szybki przegląd ogródka po (i w trakcie) długiej, długiej suszy, z palmeryjczykami odbębniającymi taniec deszczu w roli drugoplanowej. Gwoli dumy, drzewko papajowe kilka lat temu zasiane przeze mnie własnoręcznie, z nasionka zeżartej własnoustnie papai, pielęgnowane starannie w doniczce kilka lat, roślina wsadzona rok temu do ziemi – pierwszy raz owocuje! Jeee.

Podobne wpisy

  • Wywiad z bananowcem Przygotowując nowy artykuł o bananach, tłumaczyłam sobie piosenkę Horcón Boys, kanaryjski slang w przypadku tego kawałka w paru miejscach jednak mnie po prostu przerósł. W […]
  • A kysz, Gordonie Okej, po luzackim charakterze poprzedniego wpisu, zmuszonam  ponownie spiąć - bez premedytacji i niechętnie - atmosferę. Gdybym nie doniosła, uznałabym się za marnego blogera. Jakby […]
  • Wyhoduj sobie drzewko mango Sprzedam Wam sprawdzony myk na niezawodne wykiełkowanie mango. I choć w Polsce nie wyląduje w żadnym ogródku nie uniknąwszy rychłej śmierci przez zamarznięcie, funkcjonuje w domach w […]

5 thoughts on “Susza wywarła wielkie spustoszenie

  1. Piękny ten ogródek,papaje powalają,melony zresztą też a bananowiec cudny,ale ja to jestem bananową fanką,moje ulubione zdjęcia z wyspy to właśnie plantacje bananów, w okolicach Fuencaliente.Pewnie ciężko, było założyć taki ogródek na tak trudnym podłożu,tym bardziej jestem pełna uznania dla pracy ogrodniczki :)

    1. Co okazało się działać to metoda uprawy Parades de Crestall. Wcześniej wszystko usychało, jeśli się zapomniało podlać ręcznie, codziennie, dwa razy dziennie, albo wszystko zżerały choroby, jaszczurki, myszy i inne dziady :)

  2. Sama tez jestem fanka ogrodkow, na czele wlasnym, ale tak egzotycznych niestety roslinek nie posiadam, bo mroz by je wykonczyl. Choc papje juz kiedys usilowalam w doniczce hodowac :) Ale pisze, bo mam do Ciebie pytanie, jak wyhodowac smocze drzewo z nasiona, nota bene wlsnorecznie zebranego na La Palmie. Slyszalam kiedys, ze sam proces jest dosc trudny i dlugi, ale go nie znam, byla bym wdzieczna, gdybys mi poddpowiedziala, o ile oczywiscie go znasz. Dzieki z gory i milo sie czyta Twoje posty :)

    1. Ojej. Umknęło mi. Pewnie dlatego, że nie znam sprawdzonego myku na kiełkowanie drago. Tak czy owak, zerknij na przepis na kiełkowanie mango, bo w podobny spobób wyhodowałam także kasztana, śliwę i dąb i działa dość skutecznie. Spróbować nie zaszkodzi :)

      1. Dzieki :) Tez dawno nie zagladalam tu. Szukalam jakis czas temu w necie i znalazlam kilka wskazowek, jeszcze nie zaczelam hodowli, ciagle czasu brak, ale nasiona czekaja, oczwiscie te z La Palmy :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.