Inne szlaki

Wspinaczka
Wspinaczka

Szlaków na La Palmie jest milion pięćset. Nie sposób ich opisać wszystkich a i sama nie zeszłam nawet małej ich części. Są szlaki łatwe lekkie i przyjemne, jak i dla trekkingowców -stałych abonentów paprykarza, bardzo, bardzo trudne. Są drogi lasem, lawą, dżunglą, wodą, są i wspinaczki, są też nielegalne hardkory o których pisać nie mogę :)

Jeśli chcesz pokminić inne szlaki, polecam po prostu zakup przewodnika albo wizytę na stronie Senderos de la palma.

Jeden z abonentów paprykarza, Aron, współuczestnik rejsu Ęgry Kanary, który odwiedził La Palmę w marcu 2012, tak opisuje swe trekkingowe wrażenia:

„La Palma – mój pionowy świat” – parafrazując tytuł książki Jerzego Kukuczki, to najcelniejsza charakterystyka wyspy. Plaże – owszem – są, ale tylko tam, gdzie kończą się góry, a jeszcze nie zaczęło się morze. Połączenie tych dwóch żywiołów na ekstremalnie małej powierzchni – to właśnie La Palma. Ukształtowana przez wulkaniczne siły z głębi ziemi na każdym kroku potrafi zaskoczyć. Ogromna, jedna z większych na świecie, Caldera de Taburiente, powstała przed milionami lat – na północy, i młodziutki, malutki (póki co?), Volcan Teneguia, na samym południu. Pomiędzy nimi szereg stożków, lub pozostałości po nich, tworzących oś wyspy. Palmeryjski wędrowiec będzie usatysfakcjonowany wielością krajobrazów mijanych po drodze. To jakby kilka kontynentów zebranych na maleńkiej powierzchni, kilka światów – całkowicie od siebie różnych. Żużlowa pustynia, jęzory lawy, lasy sosnowe, całkiem jak w kraju, aż po laurisilvę, czyli wilgotny las podzwrotnikowy. Mnogość szlaków pozwala zaplanować trasę w miarę chęci i możliwości, tak że dla każdego na pewno znajdzie się coś miłego. Nawet największe leniuchy mogą podziwiać piękno wyspy z wysokości 2426 m n.p.m. – tak wysoko da się wyjechać samochodem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.